10.08.2016

Abecadło z pieca spadło

Nauka literek i cyferek


Najważniejsza zasada to cierpliwość. Nauka literek czy cyferek to nie wyścigi. Maluch powinien przede wszystkim odbierać to jako zabawę. Cyferki od 1 do 10 możemy dodatkowo układać w proste matematyczne zadania. Tutaj nauka idzie nam zdecydowanie szybciej. Nawet zaczynamy powolutku dodawać, a jak coś nie wychodzi to liczymy na paluszkach.

No ale co z tymi literami? Zdecydowałam, że kupujemy alfabet pisany drewniany, a czemu pisany? A dlatego, że wiele mądrych głów utrzymuje, że dziecko najlepiej nauczyć liter pisanych, a nie drukowanych. Badania dowodzą, że Maluch łatwo przechodzi z alfabetu pisanego na drukowany, w drugą stronę niekoniecznie.
Na potwierdzenie tych słów, moja Iza jak na razie nie zaakceptowała literki A, twierdząc że "a" to nie "A". Alfabet pisany jest też moim skromnym zdaniem po prostu trudniejszy.




Nasze literki drewniane mogę jak najbardziej polecić jako zestaw startowy, jako uzupełnienie innych form nauki np. gier czy puzzli. 
Nasze abecadło oraz cyferki są niedrogie (kosztują 30 zł i wypatrzyłam je w sklepie Król Zabawek) kolorowe i co najważniejsze atrakcyjne dla dziecka. Zestaw zajmuje mało miejsca.
Naszą zabawę (naukę) zaczynamy zawsze od ułożenia imienia czy krótkiego "abc". Dalej próbujemy z imionami czy nazwami ulubionych postaci z bajek np. Elsa. Szkoda ze w takich zestawach nie ma kilka sztuk najpopularniejszego np "a", ale tego nie przeskoczymy- możemy za to powtarzające się literki domalować i wyciąć.

Dywan ze sznurka handmade :)
Sukienka Elsy TU





11

04.08.2016

Lato, las i luz!

Letnie opowieści


Spacer gdzieś w lesie, poza miastem, poza cywilizacją, z dala od komputera, telefonu. Można poczuć zapach trawy, żywicy, usłyszeć "oddech" drzew. Na taki wypad Iza zabiera ulubioną i najukochańszą owieczkę, a ja aparat i pstrykam, ale tak z umiarem, przecież to czas na odpoczynek.






11

27.07.2016

Przewodnik po świecie Puchatka

prawdziwa gratka dla miłośników Kubusia Puchatka


Czy są tutaj jacyś fani Kubusia Puchatka oraz jego przyjaciół? Kto jest Waszym ulubionym bohaterem, kogo uwielbiają Wasze Maluchy?
Moim ulubieńcem od zawsze był Kłapouchy i to właśnie wokół niego toczy się ta historia. Osiołkowi trzeba znaleźć nowy ogon.

Przewodnik Puchatka

Jednak zanim znajdziemy ogon idealny, po drodze poznamy wszystkich przyjaciół Kłapouchego zaczynając oczywiści od Puchatka, Krzysia, Prosiaczka, Tygryska - chyba nie muszę wymieniać ich wszystkich bo na pewno są Wam dobrze znani.
Jest też mapa Stumilowego Lasu oraz strona poświęcona Bendezarowi. A kto to taki? Zapraszam do przewodnika.
Przewodnik Puchatka pochłania się jednym tchem. To nie tylko historia, ale różne ciekawostki z życia mieszkańców Stumilowego Lasu. Ciepła i pełna humoru propozycja z mnóstwem informacji dla dociekliwych fanów Kubusia Puchatka i spółki.
Puchatka, wydawnictwa Egmont, kupiłam na stoisku z tanią książką, ale widziałam, że da się książkę kupić również przez internet.





3

11.07.2016

Letni piknik

Zapraszamy na herbatkę!



Okrzyk pełen zachwytu "Mamo skąd wiedziałaś, że właśnie taki chciałam?!" Dzieci uwielbiają odgrywać różne role, naśladować rodziców. Fajnie jest prowadzić dom, gotować, majsterkować i....zaprosić wszystkich na letni piknik w cieniu drzew.

Koszyk piknikowy


Koszyk piknikowy z porcelany

Oczywiście miałyśmy w domu  pojedyncze kubeczki, nieużywane przez Mamę talerzyki, zagubione łyżeczki ale zastawy kawowej czy też herbacianej z prawdziwego zdarzenie nie.
Teraz Iza ma swój własny zestaw porcelanowy, a wszystko zamknięte w małym, zgrabnym koszyczku, który może zabrać dosłownie wszędzie!

Do tej pory wydawało mi się, że "opakowanie" nie ma znaczenia i czy to będzie siatka, czy plastikowe pudełko to nieważne - jak bardzo się myliłam. Iza uwielbia wyjmować wszystkie element zastawy z wiklinowego koszyczka, rozkładać miniaturowy kocyk piknikowy oraz serwetki, po czym za chwilę wszystko pakuje i robi to raz jeszcze. Największa frajda to chyba przygotowanie pikniku i dopychanie do koszyczka gości, których zabiera ze sobą.
Ostatnio usłyszałam, że przydałoby się prawdziwe jedzenie, więc przyniosłam babkę, pokroiłam ją na mini porcje i poukładałam na miniaturowe talerzyki, a Iza z pełnym poświęceniem zaproponowała, że musi to teraz zjeść :)

Wahałam się czy porcelana to dobry pomysł, wiadomo plastik się nie potłucze, ale na plastiku naklejki czy rysunki są mniej trwałe. Mimo wszystko ceramika to większa jakość, a nasze filiżanki wytrzymały upadek nawet na płytkę. Maluch doceni, że ma naczynia podobne do tych Mamy, tylko wielkość filiżanki to bardziej do kawy espresso niż macchiato :)

Cały zestaw marki small foot zawiera wszystko czego potrzeba do udanego pikniku, są filiżanki, talerzyki, imbryczek, cukiernica czy nawet maleńkie sztućce - łącznie 30 elementów. Wnętrze koszyka obszyte materiałem, z tym samym uroczym wzorem co mini kocyk oraz serwetki. 

Akcesoria kuchenne lub piknikowe to świetny pomysł dla małej kucharki. To również genialna zabawa na świeżym powietrzu.

Nasz koszyk piknikowy dostępny jest w sklepie Hoplik i do końca lipca 2016 możecie skorzystać z 10% rabatu na zakupy (na cały asortyment!) podając hasło chwile16




 

14

04.07.2016

Dzwoneczek

Mój własny Dzwoneczek


Na strój, na sesję długo Izy nie musiałam namawiać. Ten blask w oczach kiedy zobaczyła sukienkę ukochanego Dzwoneczka. Spełnienie marzeń! A ja....wreszcie mogłam wypróbować nowy obiektyw.

Efekty pracy duetu Iza & Mama poniżej :)




9

27.06.2016

Nikozja - miasto podzielone na pół

czyli miasto dwóch kultur


Nikozja, to miasto we władaniu dwóch państw, w tym jednego teoretycznie nieistniejącego bo państwa o nazwie Turecka Republika Cypru Północnego, na żadnej oficjalnej mapie nie znajdziemy. Napisałam teoretycznie dlatego, że granica w mieście przebiega rzeczywiście i aby ją przejść potrzebujemy paszportu. Nikozja to również stolica Cypru. Część turecką, jakże inna od tej południowej greckiej, dzieli ok 200 metrów ziemi tzw niczyjej. Cypr jest w Unii Europejskiej, ale w części północnej nie obowiązują prawa UE.

Samo przekroczenie granicy jest całkowicie bezproblemowe i odbywa się sprawnie i szybko (w obie strony), chociaż wiem, że kiedyś była to sprawa nieco bardziej skomplikowana. Teraz zajmuje to dosłownie parę minut.
W pasie ziemi niczyjej obowiązuje całkowity zakaz fotografowania, który jak widać nie jest jakoś restrykcyjnie przestrzegany...
Po przekroczeniu granicy przenosimy się w kompletnie inny świat, bo to granica również mentalna i kulturowa. Jeśli ktoś nigdy nie był w Turcji, szok będzie jeszcze większy.

Co warto zobaczyć w Nikozji, co zwiedzić na Cyprze północnym? Czy w ogóle warto jechać w tę część Cypru? mam nadzieję, że moja fotorelacja trochę ułatwi tę decyzję.

Nikozję południową przespacerowaliśmy deptakiem z ogromną liczbą kawiarni, lodziarni, sklepów i jeszcze większą liczbą ludzi. Pierwsze skojarzenie Krupówki w pełni sezonu. Nic co by nas zainteresowało, zresztą celem wyprawy była część turecka. Natomiast część północna Nikozji przywitała nas straganami z podróbkami i restauracyjkami z tureckim jedzeniem. W wielu można płacić Euro, a nie turecką walutą - lirą. Szybko dochodzi się do pierwszych zabytków m.in meczet Selima, Buyuk, stary bazar, kolumna wenecka.

Coś co "uderza" to z jednej strony zgiełk, gwar, mnóstwo ludzi i dość nudny przewidywalny estetyczny układ greckiej części, a z drugiej niebywały spokój, brak harmonii, nieład części tureckiej. Zdecydowanie warto oddalić się w boczne uliczki bo to tam życie toczy się naprawdę. Można zobaczyć mieszkańców wykonujących swoje codzienne obowiązki czy podejrzeć zwyczaje panujące "na mieście". Widzimy mężczyzn grających w różne gry, karty, szachy, lub siedzących i zajętych rozmową w męskim gronie oraz kobiety, które może idą na zakupy, a może odbierają dzieci ze szkoły.
W tych wąskich uliczkach Nikozji północnej co parę metrów mieści się zakład fryzjerski lub golibroda. Była godzina prawdopodobnie ok 14, a wszędzie pełno mężczyzn robiących sobie fryzurę lub maseczkę!

Najlepszym podsumowaniem naszej wyprawy był ten starszy mężczyzna siedzący przy granicy na ławeczce, nad którą wisiała tabliczka PEACE czyli pokój- taka kropka nad i.....

Nikozja

Nikozja

Nikozja granica


Nikozja północna












12
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.